2008-07-13 22:51
Bessa to czas, kiedy wszyscy inwestorzy myślą o kupowaniu. Ot, taki truizm na dobry początek.
Co wcale nie znaczy, że wierzę w bessę. Obecnie wszyscy już o niej trąbią, więc jej nie ma. Znajomi w panice sprzedają fundusze. Niedługo nie będzie komu sprzedawać...
W blogu tym będę opisywał, w jaki sposób inwestuję (czytaj: tracę pieniądze) i dlaczego. Jeśli cierpliwości starczy, będę uaktualniał co tydzień. Zobaczymy, co z tego wyjdzie.
Na razie założyłem w money.pl portfel publiczny, w którym można zobaczyć, co mam i ile jestem do tyłu.
No i ostatnia rzecz - przedstawione tutaj informacje są moimi prywatnymi opiniami i nie stanowią żadnych rekomendacji. Nie odpowiadam za jakiekolwiek decyzje podjęte na ich podstawie :).
Kategoria
Ogólne



Czekamy na nowe artykuły. skomentuj